Wypożyczalnia odtwarzaczy cyfrowej książki mówionej dla osób niewidomych i słabowidzących – Edycja 2016

 

P  O  L  E  C  A  M  Y

darmowy eBook fantasy do pobrania

Książnica Pruszkowska korzysta ze środków Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa

Moje wczoraj

NOWOŚĆ !!!

 

Jan Eljaszewicz – Moje wczoraj

ISBN 978-83-62144-57-0

15 x 21 cm, 143 strony, 16 stron wkładki fot. kolor, oprawa twarda, szyta

cena 20 PLN

 

WSPOMNIENIA Z DULAGU I NIE TYLKO

 

Książnica Pruszkowska prezentuje swoje najnowsze wydawnictwo – Moje wczoraj Jana Eljaszewicza to wspomnienia małoletniego więźnia Dulagu 121, późniejszego mieszkańca Pruszkowa, oddanego temu Miastu społecznika, autora pierwszej koncepcji przestrzennej pomnika upamiętniającego męczeństwo warszawiaków.

 

 

Od Autora:

 

Za każdym razem gdy staję przed pomnikiem Dulag 121 z głębi pamięci wracają do mnie wspomnienia. Dobrze, że udało się chociaż częściowo upamiętnić losy wielu mieszkańców Warszawy i okolic po upadku Powstania Warszawskiego.

Moimi wspomnieniami chcę przypomnieć cierpienie, głód, niedolę i tragizm tamtych dni. Cieszy mnie, że spora grupa osób, w tym młodzież i przedstawiciele władz, przychodzi raz do roku na symboliczne spotkanie upamiętniające ten trudny okres. Mamy możliwość wspomnieć tych, którzy odeszli.

Oddać cześć Ich pamięci. (…)

Od 75 lat przechowuję swoje smutne wspomnienia z dzieciństwa przypadającego na trudne lata historii naszego narodu.

Prezentując Państwu historię budowy pomnika chciałem podkreślić jego charakterystyczne cechy, wchodzące w jego skład symboliczne elementy plastyczne oraz przedstawić pomysł zagospodarowania terenu. Przez lata, które upłynęły od Powstania Warszawskiego nagromadziła się na ten temat obszerna literatura, ale jest to wciąż temat dla wspomnień i refleksji żyjących świadków tamtych wydarzeń. (…)

 

Uwagę swoją chcę skupić na szczególnym dla mieszkańców Warszawy i okolic miejscu – obozie przejściowym Dulag 121 Pruszków, zorganizowanym w naszym mieście dla Warszawiaków przez niemieckiego najeźdźcę. To miejsce pamięci narodowej jest wciąż, moim zdaniem, zbyt mało znane. Moje wspomnienia są być może jednymi z ostatnich spisanych przez żyjących jeszcze świadków tamtych wydarzeń.